Męski Warsztat- przygoda życia

Męski Warsztat- przygoda życia

Męski krąg to bardzo popularna w teraźniejszych czasach forma pracy grupowej. Tworzą go wyłącznie osoby płci męskiej. W zamkniętym kręgu porozmawiać można w swobodnej, bezpiecznej atmosferze o trudach bycia mężczyzną. Dostajemy możliwość zmierzenia się z męską rzeczywistością w kontekście  z oczekiwaniami społecznymi, które możemy w kręgu porzucić. Możemy być sobą.  W 2017 r. trafiłem na stronę internetową gdzie Tom de Winter prezentował warsztat dla mężczyzn. Podstawowym narzędziem do zmiany była praca z ciałem jak również medytacja oraz budowa męskiego kręgu. Chciałbym podzielić się z wami swoimi wrażeniami, gdyż była to przygoda mojego życia, która diametralnie zmieniła mój sposób myślenia i patrzenia na świat. 

Tom de Winter, osobowość jakich mało

Na warsztatach u tego mocno uduchowionego Holendra byłem dwa razy. Poziom pierwszy zatytułowany był “Męski Warsztat być autentycznym” drugi zaawansowany to “Męski warsztat bardziej w głąb siebie” Oba tłumaczone z angielskiego na język polski.  Za sprawą Toma uświadomiłem sobie jak wielki potencjał we mnie dżemie. Siła prawdziwego mężczyzny, tłamszona przez prozę życia codziennego i nie rzadko przeze mnie zapominana. Zakrywana płaszczykiem nie wyrażonych emocji. Społowiała. Podczas warsztatów uświadomiłem sobie, że to ja trzymam w rękach swoje “jaja” nikt inny i poza Bogiem (tego nie neguję) jedynie ja mam kontrolę nad swoim życiem. Pierwszy warsztat był odkryciem w sobie, męskiej strony osobowości, drugi zaawansowany warsztat odkryciem strony kobiecej. Bo każdy człowiek ma w sobie dwie natury chińskie yin i yang. 

Doświadczenie, czyli praca z ciałem

Od czasu gdy 2008 r, rozpocząłem w uniwersytecie szczecińskim studia poniekąd pedagogiczne, rosło we mnie przekonanie, że człowiek może zrozumieć pewne zjawiska tak naprawdę tylko będąc ich częścią, doświadczając stanów na własnej skórze. Poniekąd dlatego bardzo podobała się terapia Gestalt, którą rozpocząłem 3 lata później, a która dużo czerpała w swoich fundamentalnych założeniach na metodach pracy z ciałem i dla tego spodobał mi się również warsztat z Tomem, gdyż wiele elementów w nim zawartych było również w metodzie Gestalt. Pod wpływem nie przypadkowych, celowych bodźców wymierzonych w określonym czasie, mogłem doświadczyć swojego ciała i z pojawiająca się refleksją również i emocji. Warsztat ten równocześnie obfitował w wiele metafor i ukrytych znaczeń, symboliki, która mogła mieć miejsce wyłącznie w określonym czasie. Oczywiście wszystko trzeba traktować z lekkim przymróżniem oka, nie dając się zbytnio atmosferze mistycyzmu, ale nadawało warsztatowi pewnego uroku. Mnie się bardziej podobała druga część serii warsztatów.

Warsztat dla mężczyzn pierwszy i drugi. Męski krąg.

Pierwszy Warsztat dla mężczyzn prowadzony przez Toma i jego team bazował jak ja to mówię na energii pierwotnej, dzikiej. Czyli można rzec energii męskiej, sile. Był to warsztat niebywale dynamiczny, zakończony rytuałem przejścia. W wielu rdzennych kulturach plemiennych, jak również i społecznych (niegdyś) rytuał przejścia, w którym chłopiec staję się mężczyzną, odgrywał bardzo dużą rolę. Etapy te były mocno od siebie odgraniczone. W kulturach żydowskich była to bar micwa (w wieku 13 lat), w innych kulturach antropologowie mawiali o wspólnych męskich polowaniach które były traktowane jako rytuały przejścia. Nasza spłaszczona kultura zachodnia zapomniała już o powadze tych “tytuałów”, stąd też tak wiele jest współcześnie tzw. dużych chłopców, baśniowych Piotrusiów Panów. Założeniem pierwszej części warsztatów z Tomem było wyzbycie się tego co dziecinne i przejście w męski świat energii i siły. 

Drugi warsztat był nieco bardziej spokojny, stateczny. Obfitował w sensualizm, koncentracje na emocjach, na tym co tak naprawdę Nas tworzy. Było w nim trochę zadań z zakresu NLP, również metaforyczne, reparujące więź “z nie obecnym ojcem”.  

Współczesne czasy wymuszają na ludziach ciągłą gonitwę. Stale dokądś biegniemy, w jakimś kierunku, w jakimś celu. Jeszcze kilkanaście lat temu cel ten był jasno określony i znany. Teraz pozostaliśmy z rozmytymi celami i niejasnymi  pomysłami na nasze życia. Takie jest moje myślenie o współczesnych społecznościach.  Coraz więcej osób zaczyna korzystać z terapeutów, pomocy warsztatów i grup, To jest dobre i jedyny sposób na uzyskanie “odpowiedzi”. Odpowiedzi możemy i powinniśmy szukać również w Biblii. Polecam wszystkim mężczyzną uczestnictwo w warsztatach męskich, analogicznie również kobietom uczestnictwo w warsztatach dr Izabeli Kopaniszyn.  Mnie warsztaty uświadomiły dużo rzeczy, a Ciebie?.

zdjęcie z warsztatów męskich
Hołd dla czterodniowej ciężkiej pracy- warsztat rozwoju osobistego marzec 2019

Dodaj komentarz